Pożar mebli kuchennych w jednym z domów w m. Turkowy postawił w miniony wtorek na równe nogi kępińskich strażaków.

Zgłoszenie o wydobywających się kłębach dymu z jednego z domów otrzymali strażacy około godz. 9.15.
- Na miejscu strażacy zastali zadymiony budynek mieszkalny - właściciel przebywał na zewnątrz bez
żadnych obrażeń - mówi kpt. Jarosław Kucharzak, zastępca komendanta PSP w Kępnie. - Z jego informacji wynikało także, że w budynku nie ma więcej osób.
Do wewnątrz obiektu wprowadzono łącznie 4 strażaków w aparatach ochrony układu oddechowego, którzy zlokalizowali źródło zadymienia - pożar mebli w pomieszczeniu kuchennym. Natychmiast
przystąpiono do ugaszenia pożaru, a następnie wyniesienia na zewnątrz nadpalonych mebli i wyposażenia kuchni, które dokładnie przelano i dogaszono.
- Pomieszczenia przewietrzono i dokładnie sprawdzono kamerą termowizyjną, nie stwierdzono już żadnych zagrożeń – dodaje komendant.
W działaniach trwających prawie 1,5 h udział brały 2 zastępy z JRG Kępno oraz OSP Turkowy.