W minioną sobotę około godz. 10.50 w Mikorzynie zapalił się stojący na drodze volkswagen caravelle. Dodatkowym zagrożeniem był, że w aucie była zamontowana instalacja gazowa.

- Strażacy podali dwa prądy piany na palący się samochód co doprowadziło do ugaszenia pożaru – mówi kpt. Jarosław Kucharzak, oficer prasowy PSP w Kępnie. - Na szczęście nie doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej.

Po sprawdzeniu pojazdu kamerą termowizyjną i stwierdzeniu braku zagrożenia działania zakończono. W akcji brały udział dwa zastępy JRG Kępno i OSP Mikorzyn.