Blisko 110 maturzystów I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sucharskiego w Kępnie bawiło się w minioną sobotę (27 stycznia) na swoim pierwszym prawdziwym balu.


W ten wyjątkowy wieczór słowami „Bo coś w szaleństwach jest z młodości, wśród lotu, wichru, skrzydeł szumu co jest mądrzejsze od mądrości i rozumniejsze od rozumu” przywitali przybyłych gości (starostę, dyrekcję, wychowawców, księży, rodziców i kolegów) – Milena, Kamila, Mateusz i Michał.


Na dobry początek starosta kępiński Witold Jankowski, dyrektor Danuta Stefańska, wicedyrektor Lidia Krzemińska oraz wychowawczynie Beata Kaźmierczak (kl. III a), Edyta Rybczyńska (kl. III b), Renata Jany (kl. III c) i Iwona Latańska (kl. III d) – otrzymali od maturzystów w podzięce piękne wiązanki kwiatów, a grono pedagogiczne, oraz rodzice symboliczne róże.


Prowadzący w imieniu swoim i kolegów poprosili panią dyrektor o oficjalne otwarcie Studniówki, która w krótkiej przemowie nie tylko życzyła maturzystom wspaniałej zabawy, ale również przypomniała co już za nimi. A bal otwarła słowami Jana Kochanowskiego: – „Serdeczny druhu przybywaj, wesela z nami zażywaj! Skończymy o pianiu kura, później już tylko – matura!”.

Głos zabrał również starosta kępiński Witold Jankowski, który z ogromnym wzruszeniem podziękował za zaproszenie i z radością zachęcał do zabawy i życzył powodzenia na maturze.

W imieniu rodziców dyrekcji, kadrze nauczycielskiej i wszystkim pracownikom szkoły podziękowała Alicja Śniegocka, a młodzieży życzyła niezapomnianych wrażeń.

Tej szczególnej nocy młodzież bawiła się w Aroma Stone Hotel w Sycowie, oprawę muzyczną zapewnił zespól Aspira z Kępna, a pamiątkowe zdjęcia wykonała również firma z Kępna – Foto Elmax Kubaccy – Elwira Kubacka. Natomiast rodzice ufundowali dla młodzieży i przybyłych gości pamiątkowe przypinki.

Oficjalną część sobotniego wieczoru zakończył Polonez Ogińskiego oraz po raz pierwszy w przecudownej oprawie Polonez Kilara, którego młodzież uczyła się pod okiem wspaniałej pani Edyty Rybczyńskiej, której w podzięce wręczyli kwiaty i nagrodzili gromkimi brawami.


Następnie przyszedł czas na symboliczną lampkę szampana i życzenia udanej zabawy, bo „Jeśli któregoś dnia mamy być szczęśliwi… To dlaczego nie zacząć o dzisiejszego wieczoru” i z takim oto przesłaniem bawili się do świtu. EN
zdj. Emax Kubaccy