Dzisiaj około godz. 17 w jednej z kamienic przy skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Lipowej w Kępnie wybuchł pożar. Sześć rodzin straciło dach nad głową.

Paliło się remontowane poddasze, konieczna okazała się ewakuacja mieszkańców kamienicy. Ruchem w centrum miasta kierowali policjanci, zorganizowano objazdy. Z uwagi na silne zadymienie, strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych.

- Priorytetem była ewakuacja ludzi, którzy przebywali na niższych kondygnacjach - ewakuowano 25 osób - mówi kpt. Jarosław Kucharzak, rzecznik PSP w Kępnie. - Po odłączeniu energii elektrycznej w obiekcie i odcięciu dopływu gazu wprowadzono ratowników do wewnątrz budynku oraz utworzono dwa stanowiska gaśnicze na rusztowaniu (kamienica była remontowana). Po ok. 20 minutach działań gaśniczych pożar, który obejmował poddasze obiektu, został opanowany. Następnie w celu dokładnego dogaszenia pożaru przystąpiono do częściowej rozbiórki więźby dachowej, gdyż kamerą termowizyjną wykrywano ukryte zarzewia ognia w poszyciu dachu i jego konstrukcji. W tym samym czasie oddymiano budynek, gdyż pożar spowodował silne zadymienie w pomieszczeniach objętych działaniami - strażacy pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego.

W akcji ratowniczej brało udział 9 zastępów straży: z JR-G PSP (5), OSP Kępno (2) oraz OSP Baranów (2).

Obecny na miejscu inspektor nadzoru budowlanego stwierdził, że zajmowane przez 6 rodzin lokale nie nadają się do zamieszkania z uwagi na ich zalanie i nadpalenie drewnianego stropu.

Więcej: we wtorkowym wydaniu Pulsu Tygodnia

FOT. Kępno 998