Prawdziwą burzę wywołał ubiegłotygodniowy primaaprilisowy artykuł ,,Możdżanowska przeszła do PiS’’. - Nie ma takiej możliwości! - podkreśla posłanka Polskiego Stronnictwa Ludowego.


- Wszyscy, którzy mnie znają dobrze wiedzą, że ci, którzy głosują na mnie mają gwarancję dobrze oddanego głosu - przekonuje Andżelika Możdżanowska. - Nie wyobrażam sobie abym kiedykolwiek mogła zawieść tych, którzy obdarzają mnie zaufaniem.

 O pierwszych reakcjach wyborców i przyjaciół (Dzwoniły do mnie „różne numery”, odbierałam również gratulacje. Nagle okazało się na przykład, że moi polityczni rywale w sekundę zmieniali swoje nastawienie i oferowali swoje dobre rady) i planach na przyszłość (Wspólnie z kolegami i koleżankami odmieniamy Polskie Stronnictwo Ludowe – jeśli jednak okaże się, że pomimo moich szczerych chęci, energii i zaangażowania nie ma mentalnej przestrzeni - wtedy będzie dobry moment, aby się nad tym zastanowić) - we wtorkowym wydaniu Twojego Pulsu Tygodnia