Skąd kępiński samorząd chce wziąć co najmniej 20 milionów złotych, aby wybudować obiecaną mieszkańcom krytą pływalnię. Z obligacji.

Kiedy pytamy, skąd władze Kępna zamierzają wziąć środki na budowę basenu, burmistrz Psikus przypomina, że basen ma być budowany przez spółkę komunalną ,,Projekt Kępno'', i że obecnie trwa ogłoszony przez Gminę konkurs na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej krytej pływalni. W sumie zainteresowanie konkursem wyraziło 13 firm, 12 z nich sąd konkursowy dopuścił do dalszego procedowania. Najpóźniej 4 kwietnia do ratusza powinny dotrzeć przygotowane przez nie koncepcje. - Z tych ofert sąd konkursowy wybierze pracę, która zajmie pierwsze miejsce, dostanie nagrodę pieniężną i jednocześnie zaproszenie do podpisania umowy na opracowanie dokumentacji wykonawczej – mówi Piotr Psikus.
Ale przecież nie 4 kwietnia zaczniecie państwo dopiero myśleć, skąd weźmiecie środki na realizację tej inwestycji - dociskamy.
- Skąd wziąć pieniądze? Na ten temat po dzisiejszej konferencji będzie kolejna tura spotkań z firmą, z którą pracujemy na temat emisji obligacji – pada odpowiedź.
- Czyli chcecie państwo zadłużyć gminę, aby wybudować basen? – nie kryjemy zdziwienia. Burmistrz zaprzecza, tłumaczy równocześnie, że emisja obligacji jest dzisiaj powszechnie stosowanym narzędziem ściągnięcia tanich pieniędzy z rynku przez samorząd.
Okazuje się, że pozyskane w ten sposób środki miałyby być przeznaczone nie tylko na budowę krytej pływalni, ale i budownictwo mieszkaniowe, czym zajmować się będzie nowo powstała spółka ,,Towarzystwo Budownictwa Społecznego''.
- Samorząd zamierza pozyskać środki z emisji obligacji na rozbudowę infrastruktury technicznej na terenie miasta i gminy Kępno, bo chcemy te pieniądze pomnożyć w ten sposób, że mają one chociaż w części stanowić wkład własny samorządu w środku unijne, o które będziemy aplikować – dodaje burmistrz. JUR

Więcej: we wtorkowym wydaniu Twojego Pulsu Tygodnia