W miniony weekend ekipa programu interwencyjnego TVP ,,Alarm'' realizowała w Kępnie reportaż będący pokłosiem konfliktu między burmistrzem a strażakami.

Tym razem reporterzy TVP trafili do Kępna, chcąc przyjrzeć się z bliska konfliktowi na linii burmistrz miasta – strażacy z OSP, który stał się medialnie głośny za sprawą bulwersującego, upublicznionego przez strażaków nagrania rozmowy burmistrza z członkami zarządu jednostki.

- To było spotkanie, na które zaprosił nas pan burmistrz – mówił przed kamerą TVP naczelnik OSP Kępno Jacek Samulski. - Już wcześniej zaczęliśmy podejrzewać, że będziemy zastraszani.

- Na tym spotkaniu mówił, że będziemy zniszczeni – tłumaczył strażak Jacek Rachel. - Powoływał się na wpływy, że jest w stanie nas zniszczyć. (…) I dlatego to zostało nagrane, bo jak byśmy powiedzieli prawdę, to kto by nam uwierzył?

Poseł Andżelika Możdżanowska przyznała, że strażacy OSP w Kępnie zwrócili się do niej o pomoc w tej sprawie. Wyznała, że z posiadanej przez nią opinii prawnej wynika, że istnieją przesłanki do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przez burmistrza Kępna przestępstw określonych w art. 191 par. 1 i 230 par. 1 kk.

Piotr Psikus, który również zgodził się stanąć przed kamerą ,,Alarmu'', nieoczekiwanie spotkał się z ekipą TVP w strażackim mundurze, w towarzystwie kilkudziesięciu osób (strażacy z innych jednostek, urzędnicy, radni), którzy stanęli za nim murem. Pytany o nagranie, próbował uciec od tematu twierdząc, że wcześniej wydał już w tej sprawie oświadczenie i uważa ją za zamkniętą.

Tymczasem 9 kwietnia br. do KPP w Kępnie wpłynęło zawiadomienie od jednego z członków zarządu OSP w Kępnie o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza. W tej sytuacji w trybie art. 308 kpk policjanci wykonali czynności ,,w granicach koniecznych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, zniekształceniem lub zniszczeniem''. Zabezpieczyli procesowo dowody, przesłuchali świadków, po czym przekazali to wszystko do kępińskiej prokuratury. Tak jednak zwróciła się do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. o wyłączenie z tej sprawy i ostatecznie przekazano ją do Prokuratury Rejonowej w Kaliszu.

Termin emisji materiału przygotowywanego przez ,,Alarm'' nie jest jeszcze znany.

WIĘCEJ: W aktualnym wydaniu Twojego Pulsu Tygodnia